Sezon truskawkowy w pełni, powoli tanieją czereśnie, pojawiły się pierwsze porzeczki, aronia, lada moment pokażą się jagody. Jak co roku opycham się tymi wspaniałościami bez opamiętania, mając na uwadze jak krótko są dostępne. Również moje wypieki zyskują. Po zimie murzynków, ciężkich orzechowców, kleistych bananowych muffinek, a w najlepszych wypadku – szarlotek, nadszedł oto czas lekkiego placka z kwaskowatym wypełnieniem, oprószonego od góry mgiełką cukru pudru.
Pyszności.

fot. we dwoje, spizarnia, wikimedia, tapety, e-wypoczynek, targówek

Chętnie podzielę się z Wami moimi letnimi sposobami na słodyczowy głód.

Na początek, jak sama Autorka rzecz nazwała – Pochwała Prostoty.

fot. white plate

Placek z truskawkami, przepis wypróbowany, pychota. Jak sama nazwa wskazuje – coś absolutnie niewyszukanego, zero kombinacji. A ja zawsze byłam piewczynią prostoty.

Druga rzecz, naprawdę godna polecenia to niepozorne mini-placki z czereśniami i kardamonem.

fot. bea w kuchni

A teraz coś dla amatorów w słodyczy złamanej – czyli łakoci kwaksowatych.  Muffiny z czerwoną porzeczką:

fot. moje wypieki

Wyglądają smakowicie, czyż nie?

Coś z aronią? Voila!

fot. apparechiamo

Wieniec aroniowy. Tradycyjna rzecz. Na pewno doceni ją wizytująca Cię ciocia Irenka 😉

I na koniec coś, co sprawia, że moje własne ślinianki pracują w dwójnasób:

fot. arabeska waniliowa

Placek jagodowy z kruszonką.

Uwielbiam jagody w każdej postaci – jagodowo-mleczny koktajl, jagodowe lody, pierogi z jagodami, wypełnione jagodowym nadzieniem drożdzówki, czy też małe, ciemne owocki saute, prosto z krzaczka. Ale ten przepis to naprawdę bilet do nieba bram.
Mniam.