Archives for category: Projektanci dzianin

Gdybym miała powiedzieć co najbardziej lubię w dzianinach, a raczej, jaką cechę powinna mieć idealna dzianina, sweter po który wróciłabym do palącego się domu, powiedziałabym – eteryczność. Idealny sweter jest eteryczny, lekki, otulając nasze ciało, zdaje się być jego kawałkiem. Wiosenna kolekcja Sonii Rykiel taka właśnie jest – jak mgiełka. Nie wiem czy to kwestia kolorów – pudrowych róży i delikatnych brązów, czy delikatnych, filigranowych modelek o niedbałych, jakby wzruszonych wiatrem fryzurach. Bardzo nie lubię przesadnego dopracowania, a one właśnie wydają się pięknie niedopracowane.

Sonia Rykiel jest wierna swoim modowym przekonaniom i w każdej kolekcji można tę wierność zauważyć. Jednak trendy są nieubłagane – nie można ich lekceważyć.

Garnitury, męskie kroje, imitacja krawatu to ukłon w stronę trendu boyfriend’s style.

fot. sonia rykiel

Dziewczęca odsłona to delikatne sukienki, również dzianinowe, małe sweterki, spódnice ołówkowe.

fot. sonia rykiel

Moi faworyci to różowa sukienka w groszki i szary komplecik – szorty i marynarka. A co poruszyło Wasze serca?

Reklamy

fot. stefanel

Początki były trudne.

W 1947 roku Carlo Stefanel dysponował jedynie chęcią i starym rowerem. To nim woził wełnę  i wyroby tekstylne na okoliczne targowiska we włoskiej prowincji Treviso. Gdy po jakimś czasie udało mu się odłożyć pieniędzy kupił samochód, a niedługo później ciężarówkę. W 1959 roku Carlo otworzył swoją pierwszą firmę, Magnifico Piave. Był to pierwszy realny krok w stronę zbudowania własnego imperium dziewiarskiego. Zakupiwszy profesjonalne maszyny dziewiarskie, Carlo Stefanem, wraz z synem Giuseppe, zaczął projektować ubrania, produkować, a następnie rozprowadzał je do sklepów.

Pod koniec lat 70-tych Stefanel założył swoją własną sieć sklepów detalicznych i rozpoczął operację rozprzestrzeniania sklepów na zasadzie franczyzy. Pierwszy sklep firmy zostaje otwarty w 1981 roku w Sienie. Wtedy też firma zmienia nazwę na Stefanel . W roku 1981 powstaje pierwszy sklep Stefanela poza granicami Włoch – w Paryżu. Kolejnym ważnym krokiem w historii rozwoju marki jest decyzja o zaniechaniu sprzedaży swoich produktów do innych sieci sprzedaży niż swoja własna.

W ubiegłym roku marka obchodziła 50-lecie działalności. Z okazji okrągłej rocznicy powstała wyjątkowa limitowana linia zaprojektowana przez duet Anallisę Dunn i Dorotheę Hagemann z Cooperative Designs.

fot. stefanel

Wywiad z paniami można przeczytać tu.

Jaki jest styl Stefanel?

stefanel - kolekcja wiosna/lato 2009

Kolekcje produkowane są w ponadczasowym, włoskim stylu: luźne, nieopinające ciała koszule damskie i męskie w stonowanej, lecz różnorodnej kolorystyce, pasują zarówno osobom dojrzałym, jak i młodszym. Wszystkie ubrania są eleganckie, lecz jednocześnie swobodne; spodnie i bluzki charakteryzują proste kroje, bez udziwnień, a jednak oryginalne, wykonane ze szlachetnych materiałów, przyjemnych w użytkowaniu.

stefanel - kolekcja wiosna/lato 2010

Jest tu dużo zwiewności, dlatego każda amatorka wdzięcznej lekkości swobodnie opadających tkanin znajdzie coś dla siebie.  Każdy odważniejszy element, jak głęboki dekolt czy odkryty brzuch jest tu dobrze przemyślany.

Mnie najbardziej ujęła ta sesja Gisele Bundchen, twarzy Stefanelu.

fot. stefanel

W moim odczuciu – kwintesencja zwiewnej kobiecości.

Styl Sonii Rykiel jest bardzo charakterystyczny.  To szarości, czerń i biel, ale także bardzo zdecydowana, momentami wręcz krzykliwa kolorystyka.

fot. h&m

Tak wygląda najnowsza kolekcja Rykiel zaprojektowana dla sieci H&M.

fot. the find

Motywem przewodnim są paski, gdzieniegdzie pojawia się także kokarda.

Rok temu goście pokazu Rykiel mogli podziwiać takie arcydzieła pomysłu projektantki:

fot. pattern people

Z kolei te dwa sweterki pochodzą z kolekcji 1007/08.  Niby nie tak samo, lecz jakże widać, że „tkała” je jedna i ta sama dłoń.

fot. the fashion police

Tak ubrane były modelki na pokazie Królowej Dzianin dwa lata temu. Tymi projektami Sonia zainaugurowała jesień 2008.

fot. zimbio

Moją uwagę szczególnie przykuły dzianinowe zestawy – długi kardigan w roli płaszcza plus wełniany beret. Spójrzcie.

fot. elle, luphia, what she did today

Moim zdaniem doskonałe.

Ze zdjęć i prac Andy’ego Warhola znana jest jako rudowłosa dama, o bardzo szczupłej twarzy i krótko przyciętej grzywce. Popularność jej wizerunku można dostrzec w niejednej stylizacji czynionej na potrzeby pokazów  – modelki stylizowane na Rykiel, kroczą po wybiegu z natapirowanym, rozwianym włosem, niedbale narzuconymi beretami, a niekiedy nawet rudymi perukami.

Jej pokazy przyciągają tłumy, niezależnie czy jest to kolekcja pret-a-porter na nowy sezon, czy linia ubrań zaprojektowana dla dobrze nam znanej, szwedzkiej sieciówki H&M. Trzeba jednak wiedzieć, że Sonia Rykiel, królowa dzianin, nie ogranicza się do projektowania ubrań. Jest niezwykle istotną postacią paryskiej bohemy – pisarką, aktorką, a okazjonalnie także piosenkarką. W 1994 w duecie z Malcolmem McLarenem zaśpiewała autoironiczną piosenkę Who The Hell is Sonia Rykiel?

Jak zaczynała?

Sama twierdzi, że projektantką została przez przypadek.
Sonia pochodzi z rodziny żydowskich emigrantów z Polski. Mając siedemnaście lat, pracowała dekorując witryny w sklepach w tkaninami. Jako dwudziestotrzylatka poślubiła Sama Rykiela, właściciela eleganckiego butiku odzieżowego w ekskluzywnej dzielnicy Paryża. Wciąż jednak twierdziła, że nie moda, a życie rodzinne interesuje ją najbardziej. Ambitny plan urodzenia dziesięciorga dzieci i poświęcenia się wychowywaniu ich bez reszty, nie powiódł się jednak, los chciał inaczej. Któregoś razu przyszedłszy do męża do butiku Sonia natrafiła na dostawę swetrów. Jeden z nich bardzo jej się spodobał, lecz był zdecydowanie za duży. Sonia uprosiła producentów o zrobienie mniejszego, a następnie o kolejne poprawki. W rezultacie otrzymała upragniony model. Traf chciał, że do butiku Sama właśnie wstąpiła dziennikarka Elle. Przyobleczona w dzianinę własnego projektu Sonia, tak bardzo spodobała się dziennikarce, że trafiła na okładkę pisma.

Kolejne eksperymenty z modą odbywały się na zaokrąglonym ciążą ciele Sonii. Projektantka uważała wszelkie dostępne ubrania ciążowe za niestrawne, dlatego wymyślała wygodne dzianinowe sukienki, które następnie wstawiała do butiku małżonka. Awangardowe paryżanki szybko pokochały kolekcję Rykiel. Jej siła polegała, i wciąż polega, na zestawieniu zmysłowości z wygodą, piękna ze zmysłem praktyczności.

Dla kobiety ważne jest, by mogła się swobodnie poruszać, pójść z dziećmi na spacer, a potem szybko wskoczyć do autobusu. – tłumaczyła Sonia.

W 1968 roku Sonia Rykiel otworzyła swój własny butik, na Saint-Germain, ulubionym miejscu intelektualistów oraz ludzi związanych z kulturą Paryża. Pisarze, filozofowie oraz muzycy zapełniali kluby nocne, kawiarnie oraz pijalnie piwa wzdłuż całego bulwaru. Sonia zamieszczała na witrynie nie tylko zaprojektowane przez siebie ubrania, lecz także książki zaprzyjaźnionych literatów. Wprowadziła absolutne novum jakim były nadruki z liter i słów, tworzące z opatrzonej nimi bluzki, istny manifest polityczny, lub po prostu ekstrawaganckie dzieło sztuki. Z tego okresu Sonia wyniosła upodobanie do koloru czarnego oraz granatu. Przekornie, jak to ona, twierdziła, że czarny jest tak naprawdę wesołym i jaskrawym kolorem, a wszystko zależy od tego, co z nim zrobisz.

Zamieszki studenckie sprawiły, że butik niedługo po otwarciu został zamknięty. Jednak ten krótki czas, przez który działał, sprawił, że miejsce to utrwaliło się w pamięci Paryżan jako nietuzinkowe.

Styl Sonii Rykiel

Ponadczasowy. Nienastawiony na szokowanie i efekciarstwo. W jej projektach widać nieustające uwielbienie dla pasków. A co to za projekty? Długie swetry- tuniki, obcisłe dzianiny, efektowne sukienki.

Sonia Rykiel dziś.

Aktualnie marką Rykiel zarządza córka Sonii, Nathalie. Obie zgodnie twierdzą, że współpraca układa im się bezproblemowo. Sama Sonia oddała się w dużej mierze obcowaniu z kulturą. Śledzę nowości w literaturze, sztuce, kinie. Jeśli w mieście, które aktualnie zwiedzam, nie pójdę do muzeum, mówię sobie potem – „ty niedobra dziewczyno!”

Wciąż publikuje powieści i eseje, a jej modowe pomysły nadal cieszą się wielkim uznaniem.

Sonia Rykiel ma dziś osiemdziesiąt lat.

____________________

korzystałam z artykułu autorstwa Lidii Pańków, Kim do diabła jest Sonia Rykiel?,  z serwisu Styl.pl, oraz informacji zawartych w Wikipedii.