Archives for posts with tag: dzianinowe sukienki

Za trzy dni Sylwester.
Nie wiem, jak Wasze samopoczucie po świątecznym folgowaniu za stołem, moje nienajlepiej. Bożonarodzeniowe specjały sprawiają, że przestaję myśleć o konsekwencjach, albo inaczej – robię wszystko, by o nich nie myśleć. Siedzę za stołem i jem, a potem wydaję z siebie głuchy jęk…

W tym roku postawiłam na dzień detoksu warzywno-owocowego i mam nadzieję, że to wystarczy by odkupić moje winy.

Co do zabawy mam jasno sprecyzowane plany. Mam też wizję tego jak chcę wyglądać podczas pożegnania upływającego roku.
Stawiam na złoto i beże lub czerń.  Wszystko w dzianinie, rzecz jasna 🙂

fot. aurelie bidermann, betsey johnson, m missoni, l'agence, YSL, opi

Czerwień wpadająca w pomarańcz (tak zwany cynober) to kolor, który z zachwytem odnotowuję na ustach moich koleżanek. Najwyraźniej pozazdrościłam im i postanowiłam pójść na całość – cynobrowa dzianinowa kiecka (M Missoni) i usta w tymże odcieniu (Chanel) zestawiam z beżowymi i złotymi dodatkami – cienkim, eleganckim kardiganem (L’agence), złotymi szpilkami (Betsey Johnson), cielistą kopertówką (YSL) i złotymi kolczykami (Aurelie Bidermann). Myślę, że blondynka o alabastrowej cerze, lub bladoskóry, piegowaty rudzielec w stylu Bree Van de Kamp może taką kreacją zrobić niemałą furorę.

Druga opcja to klasyka i powściągliwość, lecz nie bez nutki ekstrawagancji.

fot. aleksander mcqueen, chanel, malene birger, miss selfridge, charmandchain

Wytworna dzianinowa suknia z naszytymi łańcuchami (McQueen) jest pozornie dość grzecznym wyborem. Jednak w towarzystwie tych nietuzinkowych butów (również McQueen), bogato zdobionych kolczyków (Charmandchain), połyskliwej kopertówki (Miss Selfridge) i czarnej marynarki z atłasowymi pagonami (Malene Birger), wypada nadzwyczajnie.  Paznokciom fundujemy klasyczną czerwień.

Jeszcze tylko adekwatny do reszty make-up, fryzura, dyskretny psik! za ucho ulubioną wodą i… szampańskiej zabawy! 🙂

Reklamy

Rozpoczęłam już poszukiwania, które mają ugasić moje jesienne pragnienia.
W międzyczasie, snując się między wieszakami rozmaitych butików, pomyślałam, że tęskno mi za dzianinowymi opaskami. Niegdyś synonimem siermiężnego stylu lat osiemdziesiątych (będąc małą dziewczyną nie znosiłam tej wełnianej aureolki wokół głowy…) i obiektem utrapienia, dziś prawdziwym hitem oldskulowego looku.
I oto natrafiłam wczoraj na jesienny pokaz Prady.
Głuche och wydobyło się z moich ust i odtąd ciężko mi zebrać myśli.
Według mnie jesienna kolekcja Prady jest fenomenalna. (Żeby poczuć, co ja czuję – klik!, a następnie collection, a następnie fashion shows fall/winter 10/11 i wybieramy oczywiście damską.)

fot. prada

Zauroczyły mnie wełniane opaski, grube podkolanówki zestawione z czółenkami, dzianinowe kostiumiki, sweterki przecięte w połowie delikatnym paseczkiem. Obejrzyjcie koniecznie, coś niebywale pociągającego w swym staroświeckim uroku.

Dzianinowa sukienka wieczorowa to doskonałe rozwiązanie dla tych z nas, które lubią się wyróżniać. Jest elegancka, kobieca i zwiewna, a wycięcia, dekolty i ażury potęgują wrażenie zmysłowości. Oto moje propozycje na wieczorne wyjście.
Najpierw sukienki, nadające się na wyjścia do teatru, na wernisaż i inne wymagające nienachalnej elegancji okazje. To również propozycja gustownego ubioru do pracy, o ile tylko nie obowiązuje nas klasyczny dress-code biznesowy, a także bardziej uroczyste spotkania w gronie rodzinnym.

fot. viola śpiechowicz, vanessa bruno, french connection, giambattista

Natomiast tutaj – propozycja bardziej luźna i ze zdecydowanie większym ładunkiem seksapilu. Randka, wieczorne wyjście z przyjaciółmi, czy impreza do białego rana nie może nie udać się w kreacji takiej jak te poniżej 😉

fot. asos, motel, top shop

Moje typy – z eleganckich-ascetycznych – szara na zakładkę (Giambattista), z seksownych-randkowych – fioletowa z dekoltem na plecach (Motel).  Ta czarna do ziemi, w asyście odpowiedniej biżuterii też musi wyglądać zjawiskowo. Zgodzicie się?

Dzianinowe sukienki mają tę unikalną cechę, że potrafią być swobodne i eleganckie jednocześnie, w zależności od tego, z czym zestawione -oryginalne i bardzo powszednie, ale mają wartość niezmienną – niemal zawsze są bardzo szykowne.

Uwielbiam dzianinową kieckę w towarzystwie grubych rajstop, zamszowych botków lub kozaków i puchatego szala. To samo latem – uwielbiam widok opalonych ramion, odzianych w delikatną, lekką dzianinową sukienkę, zestawioną z arcymodnymi rzymiankami, i małą torebeczką listonoszką.
Dziś zapraszam na tournee po dzianinowych kieckach w wersji casual. Jak zapewne zauważyłyście – niejedna z nich, w towarzystwie szpilek i kopertówki, mogłaby swobodnie ujść za wieczorową. Dlatego ten podział nie jest sztywny, a jedynie jest moją luźną propozycją. W następnym poście zaproponuję przegląd dzianin w postaci sukienek wieczorowych.

Najpierw temat dość odległy, choć kolekcja jesienna wisi już w większości butików…
Sukienki z dzianiny na jesień/zimę.

fot. bon prix, constance eye, designer desirables, anoushka, vero moda, temperley london court, glamorous woman knitted

Czytaj resztę wpisu »