Archives for posts with tag: KappAhl

Sytuacja zdecydowanie dojrzała do tego, by tweedowe kaszkieciki, ażurowe berety i inne jesienne wynalazki odstawić, przynajmniej na jakiś czas, do komody. Dobywamy za to wszystkiego, co grube, puszyste, mięsiste, wełniane, dziergane i, co najważniejsze w tym morzu epitetów, CIEPŁE.

Aura pogodowa jaka jest każdy widzi, gdyby nie koszmarne warunki na drogach, przymarzające do chodnika stopy i bordowy nos, przysięgłabym, że jest pięknie. Niestety jest to piękno, które boli 😉
Dlatego apeluję – ciepły płaszcz, grube skarpety i…czapa na głowę!

fot. juicy couture

Ponieważ ilość fatałaszków, które tu przedstawiam, a które nie są dostępne przeciętnym śmiertelnikom (sklepy niepolskie, nie wysyłające do Polski lub zwyczajnie – drogie) może czasem frustrować, dziś postanowiłam zrobić przegląd wełnianych czap z popularnych sieciówek, do których każda z nas ma dostęp – i finansowo i fizycznie.

fot. reserved, h&, troll, orsay, top secret, pull&bear, cubus, river island, kappahl, mohito, stradivarius, promod

fot. reserved, h&, troll, orsay, top secret, pull&bear, cubus, river island, kappahl, mohito, stradivarius, promod

Od lewej: wełniana uszanka – Promod, szara z wzorkiem – Kappahl, bajerancka kolorowa – Reserved, brudnoróżowa z daszkiem również Reserved, czerwony berecik – Top Secret, grafitowa z kulkami – Pull&Bear, czarny berecik – Troll, czerwona norweska – Stradivarius, wzorzysta z pomponami – Orsay, beżowa pomponiasta – River Island, granatowa z daszkiem – Top Secret, fioletowa – H&M, moja faworytka z winogronkami – Mohito, norweska – Kappahl,  kolejna norweska – Cubus, miodowa – Stradivarius.

Mało?
Okej następnym razem pogadamy o futrzakach 🙂

Reklamy

Niby kardigan, ale nie do końca.
Niby czasem przypomina przydługie bolerko, ale nie, to nie ta rodzina.
Nie ma guzików, ani zatrzasków. Miewa pasek, lecz często swobodnie powiewa przy biodrach.
Jest arcypraktyczna w sezonie wiosenno-letnim. Niezobowiązująca, lekka, przewiewna. Z delikatnej dzianiny, łagodnie opada z ramion.  Świetnie komponuje się ze zwiewną, letnią stylizacją.

Poznajcie – narzutka.

asos, dorothy perkins, h&m, MKM swetry, river island, new look, reserved, top shop

Narzutka jest jednym z najbardziej popularnych must-have’ów  forumowiczek serwisów modowych. Sama marzę o takiej w odcieniu pudrowego różu, ale wciąż jeszcze nie namierzyłam odpowiedniej.
Nie wzgardziłabym narzutką floral-design. Jest szalenie modna i doskonale rozjaśnia nazbyt jednolity zestaw ubrań.

Która sprawiła, że serce zabiło Wam szybciej? 🙂

Jestem miłośniczką dobrze zaopatrzonych lumpexów.
Bynajmniej nie uważam tego za powód do wstydu.
Nieopodal miejsca, w którym mieszkam, znajduje się olbrzymi sklep w odzieżą używaną zwożoną z krajów, w których pewne marki stanowią podstawę casualowego ubioru, tymczasem Polska nie doczekała się jeszcze ni jednego butiku pod ich szyldem.

I tak wygrzebałam ostatnio śliczną kamizelkę futrzaną George, marki bardzo popularnej w Irlandii i Wielkiej Brytanii, nieobecnej niestety u nas. Kupując ją w butiku musiałabym się słono spłukać, tymczasem wysupłałam z portmonetki kilkanaście złotych i MAM! 🙂

Noszę ją namiętnie – do spódnic, spodni, szortów, a podczas wyjątkowo dotkliwych mrozów nosiłam ją również na wierzch zimowego okrycia, przede wszystkim jako docieplenie, ale także  – przełamanie zwyczajnego looku jednolitej ciemnej kurtki.

fot. Swetrosfera 🙂

I te pompony – uwiebiam je! 😀

Ten mój drobny lumpexowy sukces zainspirował mnie do poszperania w sieci, w poszukiwaniu podobnych cacek ze sztucznym futerkiem bądź kożuszkiem. Stanowią one nieprzemijająco modny, a przy tym szykowny i ciepły dodatek.

Oto efekt mojej szperaniny:

fot. groszki, snobka, ibutik, polki, zeberka

Kamizelki ciemne.
Od lewej: Amisu, Orsay, H&M, Beata Cupriak, Top Secret, New Yorker, Atmosphere, Orsay.

fot. polki, lula, streemo, idolo

I kamizelki jasne.
Od lewej: H&M, KappAhl, Reserved, Orsay, Olsen.

Polskie celebrytki również uwielbiają futrzany styl kamizelek:

fot. polki, zeberka

Żywię nadzieję, że powyższe cudeńka mody są uszyte ze sztucznych futer. Nic tak bowiem nie jest w stanie zepsuć kreacji, jak fakt, że za jej pozornym pięknem kryje się szpetota braku wrażliwości na los innych istot.

Pozbawione rękawów sweterki to kolejny dzianinowy twór, który każda z nas dobrze,  by miała w szafie. Skutecznie ocieplają, pozostawiając miejsce na zaprezentowanie reszty garderoby – bluzki bądź koszuli. Mogą stanowić znakomity kompromis pomiędzy naszym aktualnym pragnieniem ubierania się jak najcieplej, a potrzebą oficjalnego, bądź eleganckiego wręcz looku, którą niesie ze sobą praca.

Dziś przegląd wełnianych i dzianinowych kamizelek oraz bezrękawników.

Pierwsza propozycja to nietuzinkowa kamizelka od H&M. Kolor może nie należy do moich ulubionych, ale te urocze grona! 😉 Zestawiona z koszulą w odcieniu śliwki bądź turkusu, może swobodnie wkroczyć do biura.

fot. cogdziezaile

Dla tradycjonalistek – biały bezrękawnik od C&A.  W zestawie – koniecznie z czymś ciemniejszym.

fot. idolo

Oraz dla tych, które mają więcej do pokazania – na przykład piękny żabot. Popielata kamizelka-bolerko z Kappahla.

fot. gazeta.pl

Brązy, biele, szarości…
Trochę nam tu podupadła żywa kolorystyka.
Postaram się to naprawić 🙂

Co powiecie o pomarańczowym bezrękawniku z BonPrix?

fot. Bon Prix

Albo propozycji od MKM w odcieniu głębokiego petrolu?

fot. MKM

Marzysz o czymś fikuśnym, a jednocześnie niepowtarzalnym? Myślę, że mam coś dla Ciebie.

fot. ręczna robota

Drugiej takiej nie znajdziesz, możesz być spokojna.
Dobrze zagra zarówno z cienką dzianiną (sukienką?), jak i jednokolorową, stonowaną koszulą. Jeśli pracujesz w banku, raczej poszukaj czegoś bardziej odpowiedniego. Jednakże pracownica, na przykład, agencji reklamowej z powodzeniem może zwieńczyć nią biurowy look.

Na koniec coś, co mnie wyjątkowo ujęło.
Kamizelka H&M w konie.

fot. idolo

Czyż nie jest rozbrajająca? 🙂

Jesienna słota, pochmurne niebo i coraz zimniej. W takie dni nie dość, że chciałabym w ogóle nie wychodzić z łóżka, to najlepiej się w ogóle nie obudzić – po prostu przespać. Jednak obowiązki wzywają. Praca, szkoła, przyjaciele, i inni którzy liczą na to, że jednak o 6:30 wstaniesz. Dlatego, aby nie poddawać się jesiennej chandrze trzeba:

a/ ciepło się ubrać

b/ ubrać się kolorowo

c/ ubrać się oryginalnie.

Dla mnie hitem tego sezonu są długie swetry zakrywające moje „cztery litery”. Nie tylko można je założyć do spodni, ale także do bardzo modnych legginsów, krótkich spódniczek czy shortów.

Oto moje typy:

Długi, zapinany na jeden guzik sweter w świetnym mysim kolorze od Cateriny. Zwężany w talii świetnie podkreśla sylwetkę.

Caterina

Bardzo przypadł mi do gustu sweter marki Solar, przede wszystkim dlatego, iż jest to również golf. Śliczny, malinowy kolor. Dodatkowy atut – wiązany na biodrach.

Solar

Solar

Kolejna moja propozycja to cieplutki, wełniany sweter od MKM. Bardzo oryginalny pomysł z rozszerzanymi, krótkimi rękawkami oraz z dekoltem w łódeczkę. Poza tym sweter może spokojnie zastąpić płaszcz w cieplejsze, jesienne dni.

MKM Swetry

Marka KappAhl również w kolekcji jesień-zima ma długie swetry. Ten szczególnie mi się spodobał, przede wszystkim przez wielkie kieszenie, do których można schować zmarznięte ręce.

KappAhl

No i ostatnia moja propozycja. Długaśny, bo aż za kolana sweter od H&M. Doskonały na mroźne dni.

H&M