Archives for posts with tag: stefanel

Sezon wiosenny zbliża się wielkimi krokami. Moje ulubione domy mody odsłoniły już  karty na wiosnę/lato 2011. Z tej przyczyny mój dzisiejszy wpis poświęcam nowej kolekcji marki, której dzianiny od zawsze wprawiają mnie w zachwyt. Stefanel nie przepada za ekstrawagancją i nie szokuje swoimi projektami, ale za to lubuje prostotę i wygodę. Kolekcja wiosenna jest lekka, świeża i z subtelnymi akcentami kolorystycznym, które w tym sezonie będą absolutnym „must have”. Nowa linia marki  inspirowana jest dwoma nurtami. Pierwszy z nich- Catwalk to zdecydowany tryumf bieli, kremu, beży i rzecz jasna nieśmiertelnej czerni. Delikatny, cytrynowy akcent pojawia się zaledwie na kilku propozycjach. Jakie są dzianiny Stefanel’a? Nie da się ukryć, że dużo tu przewiewnych materiałów, bawełny, lekkich przędz. Ku mojej uciesze wiosenna odsłona marki to domina stylu over size i warstw w niezliczonych ilościach:

fot: stefanel.com
fot: stefanel.com

Drugą inspiracją wiosenno-letniej kolekcji Stefanel’a jest Backstage. W tym przypadku kobiety wielbiące kolory będą bardziej usatysfakcjonowane. Oprócz bazy w postaci wcześniej wspomnianych bieli i beży pojawiają się pastelowe odcienie różu, błękitów oraz wzory! Rzecz, która osobiście mi bardzo przypadła do gustu to pomarańcze, w tym przypadku żywe i niezwykle intensywne. W tej odsłonie mamy do czynienia z podobnymi krojami i materiałami, w zasadzie jedną różnicą są długie sukienki, aż po same kostki:

fot:stefanel.com

fot:stefanel.com

fot: stefanel.com

fot: stefanel.com

Jak Wam się podoba wiosenno- letnia odsłona Stefanel’a?

Kolekcja jesień-zima 2010/11 dzianinowej potęgi Stefanel to miłe dla oka, choć niezbyt rewolucyjne modowo zjawisko.
Jednak taki właśnie jest Stefanel – spokojne, stonowane odcienie beżu i szarości, gdzieniegdzie tylko ożywione żywszym akcentem, wielkie swetry, przepasane wpół, gigantyczne szale, dodatki z naturalnego zamszu i matowej skóry, w tym fajne, nawiązujące do stylu kowbojskiego, kapelusze.

Lubię Stefanel za konsekwencję. Każdy ma bowiem z modzie swój własny segment i swoją własną grupę odbiorców. A nie wszyscy zaakceptują gigantyczne pompony a’la Sonia Rykiel, czy wełniane podkolanówki zestawione ze szpilką (Prada), i choć mnie osobiście szczerze zachwyciły, nie jestem przekonana czy odważyłabym się wcielić te genialne projekty w życie.

Przed Wami spokój Stefanelu:

fot. stefanel

Odsłona kardiganowa.

fot. stefanel

Odsłona sukienkowa.

fot. stefanel

Odsłona według mnie najciekawsza – poncza, szale i kamizelki. Zwróćcie uwagę na te frędzlowe narzutki – według mnie świetna rzecz.

Jak oceniacie całość?:)

fot. stefanel

Początki były trudne.

W 1947 roku Carlo Stefanel dysponował jedynie chęcią i starym rowerem. To nim woził wełnę  i wyroby tekstylne na okoliczne targowiska we włoskiej prowincji Treviso. Gdy po jakimś czasie udało mu się odłożyć pieniędzy kupił samochód, a niedługo później ciężarówkę. W 1959 roku Carlo otworzył swoją pierwszą firmę, Magnifico Piave. Był to pierwszy realny krok w stronę zbudowania własnego imperium dziewiarskiego. Zakupiwszy profesjonalne maszyny dziewiarskie, Carlo Stefanem, wraz z synem Giuseppe, zaczął projektować ubrania, produkować, a następnie rozprowadzał je do sklepów.

Pod koniec lat 70-tych Stefanel założył swoją własną sieć sklepów detalicznych i rozpoczął operację rozprzestrzeniania sklepów na zasadzie franczyzy. Pierwszy sklep firmy zostaje otwarty w 1981 roku w Sienie. Wtedy też firma zmienia nazwę na Stefanel . W roku 1981 powstaje pierwszy sklep Stefanela poza granicami Włoch – w Paryżu. Kolejnym ważnym krokiem w historii rozwoju marki jest decyzja o zaniechaniu sprzedaży swoich produktów do innych sieci sprzedaży niż swoja własna.

W ubiegłym roku marka obchodziła 50-lecie działalności. Z okazji okrągłej rocznicy powstała wyjątkowa limitowana linia zaprojektowana przez duet Anallisę Dunn i Dorotheę Hagemann z Cooperative Designs.

fot. stefanel

Wywiad z paniami można przeczytać tu.

Jaki jest styl Stefanel?

stefanel - kolekcja wiosna/lato 2009

Kolekcje produkowane są w ponadczasowym, włoskim stylu: luźne, nieopinające ciała koszule damskie i męskie w stonowanej, lecz różnorodnej kolorystyce, pasują zarówno osobom dojrzałym, jak i młodszym. Wszystkie ubrania są eleganckie, lecz jednocześnie swobodne; spodnie i bluzki charakteryzują proste kroje, bez udziwnień, a jednak oryginalne, wykonane ze szlachetnych materiałów, przyjemnych w użytkowaniu.

stefanel - kolekcja wiosna/lato 2010

Jest tu dużo zwiewności, dlatego każda amatorka wdzięcznej lekkości swobodnie opadających tkanin znajdzie coś dla siebie.  Każdy odważniejszy element, jak głęboki dekolt czy odkryty brzuch jest tu dobrze przemyślany.

Mnie najbardziej ujęła ta sesja Gisele Bundchen, twarzy Stefanelu.

fot. stefanel

W moim odczuciu – kwintesencja zwiewnej kobiecości.