Archives for posts with tag: szydełkowanie

Okres wiosenno-letni niekoniecznie wpisuje się w klimaty Swetrosfery, dlatego gdy nadchodzi jesień, a potem zima, jakkolwiek kuriozalnie to zabrzmi, zacieram ręce. Ach te wszystkie dzianinki – swetry, kardigany, szale, kominy i inne dziergane cuda!
Przytulna faktura, piękne sploty, miękkość i subtelność…
Uwielbiam rzeczy z dzianiny, nic na to nie poradzę, mogłabym chodzić w dzianinie cały rok. Szalenie lubię też spódnice i szorty zestawione z grubymi rajstopami. Bywa jednak, że najgrubsze rajstopy nie dają dostatecznego komfortu ciepła. Wtedy z odsieczą przybywają… GETRY!

fot. the budget babe, burda style, etsy, fabsugar, MKM, polki, style hive, the frisky

Są urocze, stylowe, a przede wszystkim bardzo ciepłe! Tegoroczny sezon jesienno-zimowy będzie należał do nich. A zatem istnieje realna szansa, że z swoim zamiłowaniu do spódnic niezależnie od pory roku, obędę się tym razem bez odmrożonych łydek 😉

fot. fit celeb, i village, the fashion police, shoe me this, style watch

Hitem ostatnich miesięcy jest ocieplacz na kolano (knee warmer), zaprezentowany na pokazach Fashion Week .

fot. style.com

Fajna rzecz, ciekawe kiedy pojawi się rodzimych sklepach.

fot. przepisy.net

Moja rodzina przepadła w leśnych ostępach. Wszyscy zbierają i suszą, zbierają i marynują, zbierają i duszą. I tak w kółko.  Kiedy tylko mogą. Nie ma teraz weekendów bez opowieści, o tym kto jakiego znalazł prawdziwka, prezentacji wizualnej w postaci wyświetlanych naprędce MMSów, próbowania grzybowych specjałów i ogólnej euforii.

Czytaj resztę wpisu »

Sezon ogrodowych nasiadówek z przyjaciółmi, leniwego sączenia koktajli i przechadzek na boso po ciepłym, choć już wieczornym piasku, definitywnie dobiegł końca. Znów musimy sięgnąć do zimowych sposobów na spędzanie długich jesiennych wieczorów, na szczęście jest ich niemało. Interesująca lektura, partyjka Scrabbli, czy domowy seans filmowy to tylko kilka z nich. Nadchodzi czas wzmożonego użycia pojemnych kubków oraz wszelkiej maści… koców i pledów.

Tak naprawdę uwielbiam dom jesienny, nie mniej niż ten letni.
Coraz częściej zastawiony świeczkami i z nieodłącznym atrybutem sezonu – kocem nonszalancko zwisającym z sofy.

fot. hus&hem

Czytaj resztę wpisu »

Sporo czasu spędzamy na dumaniu nad naszymi stylizacjami.
Czy ten sweterek nadaje się do pracy?
I czy nie podkreśla braku wcięcia w talii?
Czy zakładając tę strojną bluzkę koniecznie muszę zrezygnować z kolczyków?
Czy moja figura pozwala na noszenie spódnicy ołówkowej?
Wiele z nas nie przyzna się nawet, jak wiele energii poświęca na tego typu przemyślenia.

Czy równie intensywnie aranżujemy sobie w myślach przestrzeń do przechowywania naszych ubraniowych skarbów?

Dziś o wieszakach. Ale nie tych stojących w przedpokoju, tych, które w astronomicznych liczbach dyndają w naszych szafach. A nawet nie tyle o nich samych – ile o ubranku dla nich. Brzmi idiotycznie? Ależ! Przyobleczenie wieszaka kawałkiem ładnie uszytego materiału, lub skrawkiem dzierganiny ma nie tylko aspekt estetyczny, ale również praktyczny. Choć dostępne dziś wieszaki nie bywają raczej źle wykonane, czy sękate, jak to bywało w siermiężnej przeszłości, może zdarzyć się, że maleńka nierówność skaleczy naszą arcydelikatną bluzkę z żorżety. W przypadku wieszaków ubranych – nic takiego nie może mieć miejsca.
To również pomysł na niebanalny prezent.  O ile same często oszczędzamy na takich bibelotach, widok wieszaka w dzianinowym ubranku o pięknej kolorystyce rozjaśni oblicze niejednej obdarowanej.

Patrzcie i podziwiajcie. Wieszaki wełniane, dzianinowe i szydełkowe:

fot. sewgirl, folkcity, homemade, knits and knacks, make it your own, misshettyrosepepper, the bride's attic, sarah london, twinkle, unikalni.

Oraz wieszaki obleczone tkaniną:

fot. caraselle, e-klient, hortensia, mc calls, katmark, needle crafter, volksfaden, between the lines

Urocze, czyż nie?

Dzianinowe sukienki mają tę unikalną cechę, że potrafią być swobodne i eleganckie jednocześnie, w zależności od tego, z czym zestawione -oryginalne i bardzo powszednie, ale mają wartość niezmienną – niemal zawsze są bardzo szykowne.

Uwielbiam dzianinową kieckę w towarzystwie grubych rajstop, zamszowych botków lub kozaków i puchatego szala. To samo latem – uwielbiam widok opalonych ramion, odzianych w delikatną, lekką dzianinową sukienkę, zestawioną z arcymodnymi rzymiankami, i małą torebeczką listonoszką.
Dziś zapraszam na tournee po dzianinowych kieckach w wersji casual. Jak zapewne zauważyłyście – niejedna z nich, w towarzystwie szpilek i kopertówki, mogłaby swobodnie ujść za wieczorową. Dlatego ten podział nie jest sztywny, a jedynie jest moją luźną propozycją. W następnym poście zaproponuję przegląd dzianin w postaci sukienek wieczorowych.

Najpierw temat dość odległy, choć kolekcja jesienna wisi już w większości butików…
Sukienki z dzianiny na jesień/zimę.

fot. bon prix, constance eye, designer desirables, anoushka, vero moda, temperley london court, glamorous woman knitted

Czytaj resztę wpisu »

Niegdyś – bezkonkurencyjnie. Dosłownie. Bo innych nie było.

fot. private flickr

Dziś, no cóż. Na pewno nie nadają się do podtrzymywania obfitych biustów. Obawiałabym się też ich skuteczności w zakrywaniu intymnych partii przy, na przykład, intensywnej grze w siatkówkę plażową. Nie urządziłabym biegów wzdłuż wybrzeża. Nie skoczyłabym w takim stroju na główkę z wieży. Opalanie w szydełkowym monokini też skłania do pytań o sens przedsięwzięcia. Czyli – praktyczny aspekt raczej leży.

Ale.
Czy to naprawdę takie istotne?
Są po prostu PIĘKNE.

fot. angelfire, bathing news, become, brownsfashion, design find, egoiści, handmadebymother, erica laurell, intimissimi, lingeriealley, jason lee, harpersbazaar, polywore, rakuten, w spodnicy, wizaz, wylegarnia

Nadszedł wreszcie sezon urlopowy i każda z nas staje przed, jakże ważkim, wyborem – jaki strój wybrać na tegoroczne pląsanie po plaży?
Gdybym była chudzielcem o niedużych piersiach, nie zastanawiałabym się ani chwili.
Szydełkowe stroje są przeurocze.
A tak, pozostaje mi solidny krój biustonosza i tradycyjna lycra.
Ech. Nie ma sprawiedliwości na tym świecie.

Pozostaje mi pucharek lodowy na pocieszenie 😉

fot. knitted food

Oczywiście hand-made.

Dzierganina wkręciła mnie na całego.
Do tego stopnia, że przeglądając pisma wnętrzarskie, wzrok samoczynnie lgnie do wełnianych pledów, szydełkowych kubraczków na kubki i szklanki, własnoręcznie utkanych dywanów.

O ile poduchy…

fot. malva design

czy koce…

fot. forum murator dom

czy poduchy i koce… 😉

fot. forum murator dom

a także narzuty i narzutki…

fot. z potrzeby piękna, urządamy, interweave crochet

oraz dywaniki…

fot. forum murator dom

…są całkiem przewidywalnym następstwem machania drutami, o tyle abażury do lamp, czy kubraczki na naczynia już niekoniecznie.

fot. hafart, domosfera, murator dom, nasze mieszkanie

To samo z pufami.

fot. fresh home, nasze mieszkanie

fot. knitted toys

Nie wiem, czy pomyślałabym kiedykolwiek, by zmęczone po całodziennym biegu nogi, ułożyć na swetropodobnym podnóżku, gdyby nie to odkrycie…

A co powiecie na przyobleczone w szydełkowe ubranko wieszaki?

fot. unikalni

Albo ubrane w dzierganinę kamyki, jako ozdoba na przykład łazienkowego blatu, lub parapetu?

fot. knitalattes, belladia, etsy.com

Jednak tradycyjnie na koniec zostawiłam najcudniejsze z cudnych. Lampa jak szydełkowa mgiełka.

fot. prywatny profil na flickr

I trofeum myśliwego w wersji ekologicznej, której na pewno przyklasnęłaby PETA 😉

W wersji ecru:

fot. crafty crafty

I turkusowej:

fot. rachel denny

Jelonki są boskie, zgodzicie się? 😉

Było o Dniu Matki. Teraz o równie ważnej okazji, jaką jest Dzień Dziecka.
Dziś mało gadania, same konkrety.
Znalazłam, zakochałam się, przepadłam do szczętu.
Dziergane zabawki. Coś cudownego.

Zwierzaki różne:

fot. anne claire pettit, just wrapped, eve jank

Zwierzaki i lale:

fot. pyzia's knitting, ludowo mi, craftladies, mimbla mimbla

Coś dla chłopaka:

fot. wylegarnia, jezee prints, top scotch kids, creakids

I coś dla dziewczynki:

fot. yellow label kids, wylegarnia, sanka, busy bee toys, hand knitted toys, bellsizessquare, folksy, moje pokoje

Spójrzcie na to! Prawdziwa dziergana włoszczyzna i prawdziwe pierogi ze skwarkami!
Pomyśleć, że moją włoszczyznę z dzieciństwa stanowiły trawa i kamyki. Jaka była z tego zupa nie wiem, lalki taktownie milczały.
Cóż, z takich dzierganych marchewek i selerów na pewno wyjdzie lepsza.

🙂

Dziergać każdy może, trochę lepiej, lub trochę gorzej.
A na pewno każdy z powodzeniem może na siebie założyć efekt takiej dzierganiny.
Pisałam już o torbach. Pisałam o obrusach i wielkanocnych szydełkowych ozdobach. Dziś kolej na wydzierganą BIŻUTERIĘ.

fot. aga art

Czy znasz kogoś, kto nieustannie zaskakuje Cię  innym kompletem zupełnie odjechanej biżuterii? Ja mam taką znajomą. Marysia miała już na swojej szyi i uszach wszystkie możliwe kolory świata i wszystkie chyba tworzywa. Rzecz nie w tym, że jest prężną bizneswoman, która wydaje co miesiąc krocie na biżuteryjne nowinki, ani też w tym, że ma bogatego męża, który spełnia jej każdą zachciankę. Jej budżet jest bardzo przeciętny.
Za to jakie ma hobby!
Twierdzi, że nic jej tak nie relaksuje jak machanie szydełkiem. Wierzę jej na słowo, choć sama nie jestem entuzjastką misternej, wymagającej spokoju i cierpliwości roboty. Jedno natomiast jest pewne – jej prace zachwycają.

Nie mogę ich niestety tu pokazać, bo Marysia nie prowadzi żadnej internetowej ewidencji dzieł w postaci fotobloga. Znalazłam za to inne cudeńka.

Naszyjniki…

fot. graft gossip, pasje elzbiety, sowikoj, unikalni craftingowanie

Zamawiam ten kolorowy miszmasz na dole, po środku!

Oraz kolczyki…

ale ladne, ars neo, bajkopisarka, sierzu bizuteria

Coś ślicznego!
Tu nie mam swojego typu, biorę wszystko jak leci… 😉

A co powiecie na wydziergane broszki?

fot. mufka blox

Dziergać, nie dziergać?
Nie wiem jak Wy, ale ja spróbuję.

Kardigany, tuniki, bolerka, szale i berety – taki zestaw wymieniłaby każda z nas na pytanie o dzianinę. Tymczasem dzianina to nie tylko odzież. Właściwie – the sky is the limit.

Obiecuję, że jeszcze nieraz rozwinę temat.
Dziś prezentuję – dziergane torby i torebki!

fot. colourpress.com

Angelina Jolie, jedna z czołowych ikon mody wśród hollywoodzkich aktorek również nosi dzianinową torbę. Tu – odprowadza najstarsze dzieci do szkoły.

Przeszukałam sieć i wiem, że dzianinowych cudeniek w postaci oryginalnych, tkanych toreb jest więcej niż multum.

Jeśli preferujesz naturalną kolorystykę:

fot. alpio art, polyvore, antymalgo, blacks, C&A, kaboodle, knittersniche, trendymania

Bądź też jesteś zagorzałą zwolenniczką zdecydowanych barw:

fot. snobka, ellefant, chupa chups, crafty crafty, cropp town, scoutj, pbase, fashiontribes, stylehive

A propos bohaterki ostatnich notek – ta ostatnia pasiasta, moherowa torebka to projekt Sonii Rykiel.  Nie było trudno odgadnąć, czyż nie?

A takie oto słodkości znalazłam na stronie Knitting Patterns :

fot. knitting patternss

Jeśli jesteś mamą małej damy, albo zastanawiasz się jak prezentem dla córeczki swojej przyjaciółki i chcesz, by było to coś wyjątkowego – zajrzyj tam koniecznie.

Na koniec coś absolutnie CUDOWNEGO.

fot. laughing hens

Gdy na nią patrzę, żałuję, że tegoroczne urodziny już za mną.