Archives for the month of: Wrzesień, 2010

Uwielbiam Sonię Rykiel – jej charakterystyczne, obecne niemal w każdej kolekcji paski i zdecydowane, mocne kolory.  Tej jesieni Królowa Dzianin znów nie zawiodła. Firmowana jej nazwiskiem kolekcja jesień-zima 2010/11 to przede wszystkim dłuuuugie swetry, swetrosukienki i kardigany, ciepłe, wełniane płaszcze z futrzanymi kołnierzami, wysokie stany wełnianych spódnic, paski, koronka i … słodkie, gigantyczne pompony na opaskach modelek.

fot. sonia rykiel

Czytaj resztę wpisu »

Reklamy

Asceza podoba mi się tylko na kimś.
To samo z wnętrzami. Podziwiam monochromatyczne kuchnie w skandynawskim stylu. Białe, albo z dodatkiem drewna i rozjaśnione maksimum jednym kolorem. Kocham szare ściany i proste, lekko kubistyczne formy, uwielbiam napawać się jakże nieprawdziwymi fotografiami podkręconego w photoshopie domowego dizajnu, gdzie wszystkie grzbiety książek na regale mają podobny odcień, nie znajdziesz na pewno ogryzka po jabłku, książki założonej grzebieniem, miliona zabawek rozrzuconych po dywanie.  To wszystko jednak podoba mi się tylko na obrazku. Sama ubóstwiam terapię kolorami.

fot. murator dom, design shoot, flickr, house mag, projektowanie wnętrz

Czytaj resztę wpisu »

Bardzo lubię żakiety i marynarki, o ile dobrze skrojone i niespecjalnie ograniczające ruchy. Stanowią niezbędne zwieńczenie biurowego looku. Nawet klasyczne granatowe dżinsy i biały podkoszulek zyskają na wyrazie, dzięki eleganckiej marynarce i szykownemu obuwiu. Tak, marynarka to must-have każdej kobiety pracującej.
Czasem jednak mam ochotę na coś przytulnego – coś przy ciele. Umówmy się – najlepiej skrojony żakiet nie da takiego efektu. Czy stonowany, subtelny kardigan może go zastąpić? Czy, o ile tylko nie obowiązuje nas ścisły business dress-code, możemy pozwolić sobie na służbową stylizację z dzianiną w roli głównej?…

Według mnie z powodzeniem.

fot. h&m, forever21, MKM, asos.

Czytaj resztę wpisu »

Sezon ogrodowych nasiadówek z przyjaciółmi, leniwego sączenia koktajli i przechadzek na boso po ciepłym, choć już wieczornym piasku, definitywnie dobiegł końca. Znów musimy sięgnąć do zimowych sposobów na spędzanie długich jesiennych wieczorów, na szczęście jest ich niemało. Interesująca lektura, partyjka Scrabbli, czy domowy seans filmowy to tylko kilka z nich. Nadchodzi czas wzmożonego użycia pojemnych kubków oraz wszelkiej maści… koców i pledów.

Tak naprawdę uwielbiam dom jesienny, nie mniej niż ten letni.
Coraz częściej zastawiony świeczkami i z nieodłącznym atrybutem sezonu – kocem nonszalancko zwisającym z sofy.

fot. hus&hem

Czytaj resztę wpisu »

fot. western skies coalition

Na westernach zwykle ziewam.
Żaden ze sławnych kowbojów nie był nigdy moim idolem.
Faceci w kowbojkach i frędzlowych kamizelkach nie do końca zazębiają z moim wyobrażeniem mężczyzny idealnego. Ale…
Ten sam styl w wydaniu kobiecym wydaje mi się bardzo interesujący.

Czytaj resztę wpisu »

Bardzo lubię motywy zwierzęce w modzie, bo są lekko odjechane. Pozwalają surowości, dystyngowaniu i zachowawczej elegancji nieco poluzować się, puścić oko do otoczenia, zażartować z mody, wreszcie – przesłać pozytywne fluidy. Nie ma dla mnie nic bardziej pociągającego w innych ludziach niż fajne poczucie humoru i dystans.
Bokserka z łbem konia, sweterek z podobizną żyrafy, czy torebka z wyhaftowanym pyszczkiem kota – to naprawdę do mnie trafia.

Na pewno odnotowaliście trend sowi.
Tego lata sowy były wszędzie – na naszyjnikach, kolczykach, tiszertach, dzianinach, torbach. Jesień obiecuje przedłużenie tego zwariowanego, poczciwego trendu. Nie wiem, jak Wy, ale ja jestem za :).

fot. buckle, dorothy perkins, cuteable, endless, forever21, hannah zakari, jewellery she has, h&m, missselfridge, modcloth, oasis, monsoon, paul and joe sister, top shop, prlog

Czytaj resztę wpisu »

Jestem pokojowo nastawiona do świata.
Nie przepadam za manifestowaniem poglądów politycznych, jeśli nie zaistnieje odpowiedni kontekst, ale wierzcie mi – moja filozofia i poparcie dla wszelkich działań militarnych nie stoją w jednym rzędzie.
Co innego militarny design.
Uwielbiam pagony, dwurzędowe marynarki, złote guziczki, oficerki, peleryny.

Tegoroczny wybór inspirowanych wojskową garderobą okryć wierzchnich jest naprawdę wybitny. Widać – klimaty militarne są długotrwałą modą, z czego jestem bardzo rada.

fot. troll, embellished, diane von furstenberg, burberry, zara, river island, top shop, h&m, juicy couture, calypso celle, smythe, marc jacobs, reserved, fancy crepe.

Czytaj resztę wpisu »

Rozpoczęłam już poszukiwania, które mają ugasić moje jesienne pragnienia.
W międzyczasie, snując się między wieszakami rozmaitych butików, pomyślałam, że tęskno mi za dzianinowymi opaskami. Niegdyś synonimem siermiężnego stylu lat osiemdziesiątych (będąc małą dziewczyną nie znosiłam tej wełnianej aureolki wokół głowy…) i obiektem utrapienia, dziś prawdziwym hitem oldskulowego looku.
I oto natrafiłam wczoraj na jesienny pokaz Prady.
Głuche och wydobyło się z moich ust i odtąd ciężko mi zebrać myśli.
Według mnie jesienna kolekcja Prady jest fenomenalna. (Żeby poczuć, co ja czuję – klik!, a następnie collection, a następnie fashion shows fall/winter 10/11 i wybieramy oczywiście damską.)

fot. prada

Zauroczyły mnie wełniane opaski, grube podkolanówki zestawione z czółenkami, dzianinowe kostiumiki, sweterki przecięte w połowie delikatnym paseczkiem. Obejrzyjcie koniecznie, coś niebywale pociągającego w swym staroświeckim uroku.