Archives for posts with tag: wiosenne inspiracje

Gdybym miała powiedzieć co najbardziej lubię w dzianinach, a raczej, jaką cechę powinna mieć idealna dzianina, sweter po który wróciłabym do palącego się domu, powiedziałabym – eteryczność. Idealny sweter jest eteryczny, lekki, otulając nasze ciało, zdaje się być jego kawałkiem. Wiosenna kolekcja Sonii Rykiel taka właśnie jest – jak mgiełka. Nie wiem czy to kwestia kolorów – pudrowych róży i delikatnych brązów, czy delikatnych, filigranowych modelek o niedbałych, jakby wzruszonych wiatrem fryzurach. Bardzo nie lubię przesadnego dopracowania, a one właśnie wydają się pięknie niedopracowane.

Sonia Rykiel jest wierna swoim modowym przekonaniom i w każdej kolekcji można tę wierność zauważyć. Jednak trendy są nieubłagane – nie można ich lekceważyć.

Garnitury, męskie kroje, imitacja krawatu to ukłon w stronę trendu boyfriend’s style.

fot. sonia rykiel

Dziewczęca odsłona to delikatne sukienki, również dzianinowe, małe sweterki, spódnice ołówkowe.

fot. sonia rykiel

Moi faworyci to różowa sukienka w groszki i szary komplecik – szorty i marynarka. A co poruszyło Wasze serca?

Reklamy

Sezon truskawkowy w pełni, powoli tanieją czereśnie, pojawiły się pierwsze porzeczki, aronia, lada moment pokażą się jagody. Jak co roku opycham się tymi wspaniałościami bez opamiętania, mając na uwadze jak krótko są dostępne. Również moje wypieki zyskują. Po zimie murzynków, ciężkich orzechowców, kleistych bananowych muffinek, a w najlepszych wypadku – szarlotek, nadszedł oto czas lekkiego placka z kwaskowatym wypełnieniem, oprószonego od góry mgiełką cukru pudru.
Pyszności.

fot. we dwoje, spizarnia, wikimedia, tapety, e-wypoczynek, targówek

Chętnie podzielę się z Wami moimi letnimi sposobami na słodyczowy głód.

Na początek, jak sama Autorka rzecz nazwała – Pochwała Prostoty.

fot. white plate

Placek z truskawkami, przepis wypróbowany, pychota. Jak sama nazwa wskazuje – coś absolutnie niewyszukanego, zero kombinacji. A ja zawsze byłam piewczynią prostoty.

Druga rzecz, naprawdę godna polecenia to niepozorne mini-placki z czereśniami i kardamonem.

fot. bea w kuchni

A teraz coś dla amatorów w słodyczy złamanej – czyli łakoci kwaksowatych.  Muffiny z czerwoną porzeczką:

fot. moje wypieki

Wyglądają smakowicie, czyż nie?

Coś z aronią? Voila!

fot. apparechiamo

Wieniec aroniowy. Tradycyjna rzecz. Na pewno doceni ją wizytująca Cię ciocia Irenka 😉

I na koniec coś, co sprawia, że moje własne ślinianki pracują w dwójnasób:

fot. arabeska waniliowa

Placek jagodowy z kruszonką.

Uwielbiam jagody w każdej postaci – jagodowo-mleczny koktajl, jagodowe lody, pierogi z jagodami, wypełnione jagodowym nadzieniem drożdzówki, czy też małe, ciemne owocki saute, prosto z krzaczka. Ale ten przepis to naprawdę bilet do nieba bram.
Mniam.

Niegdyś – bezkonkurencyjnie. Dosłownie. Bo innych nie było.

fot. private flickr

Dziś, no cóż. Na pewno nie nadają się do podtrzymywania obfitych biustów. Obawiałabym się też ich skuteczności w zakrywaniu intymnych partii przy, na przykład, intensywnej grze w siatkówkę plażową. Nie urządziłabym biegów wzdłuż wybrzeża. Nie skoczyłabym w takim stroju na główkę z wieży. Opalanie w szydełkowym monokini też skłania do pytań o sens przedsięwzięcia. Czyli – praktyczny aspekt raczej leży.

Ale.
Czy to naprawdę takie istotne?
Są po prostu PIĘKNE.

fot. angelfire, bathing news, become, brownsfashion, design find, egoiści, handmadebymother, erica laurell, intimissimi, lingeriealley, jason lee, harpersbazaar, polywore, rakuten, w spodnicy, wizaz, wylegarnia

Nadszedł wreszcie sezon urlopowy i każda z nas staje przed, jakże ważkim, wyborem – jaki strój wybrać na tegoroczne pląsanie po plaży?
Gdybym była chudzielcem o niedużych piersiach, nie zastanawiałabym się ani chwili.
Szydełkowe stroje są przeurocze.
A tak, pozostaje mi solidny krój biustonosza i tradycyjna lycra.
Ech. Nie ma sprawiedliwości na tym świecie.

Pozostaje mi pucharek lodowy na pocieszenie 😉

fot. knitted food

Oczywiście hand-made.

Aktualnie nam panująca wiosna, a nawet już niemalże lato, nie należy do przesadnie ciepłych. Owszem momentami zaświeci słońce, może nawet lekko przysmaży nos, lecz wystarczy moment zachmurzenia, by pojawiła się gęsia skórka i głęboki dekolt zatęsknił za szalem, a obnażone ramiona zapragnęły zatopić się w miękką dzianinę.

Przełom wiosny i lata kojarzył mi się zawsze, prócz truskawek, czereśni i pierwszej opalenizny, z porzuceniem piżamowego uniformu i spaniem w bieliźnie. Wygodny bawełniany komplet dawał namiastkę nocnego outfitu, a jednocześnie zapobiegał przegrzaniu. Do niedawna byłam rozdarta między flanelą a satynową koszulką.

Lecz dziś już nie 😉

Widzieliście kiedyś bieliznę wydzierganą z miękkiej włóczki?
Ale nie koniakowską – szydełkowaną, taką cieplejszą – dzianinową?
Ja natknęłam się na nią wczoraj, grzebiąc radośnie w sieci.
To kolekcja zaprezentowana przez Benetton w 2007 roku.

fot. benetton

Tak wyglądają te cudeńka saute:

fot. benetton

Benetton nie ograniczył się do majtek, staników i koszulek.  Stworzył całą kolekcję stroju rodem z alkowy. Pończoszki, narzutki, a nawet getry.  Seksapil i zapobieganie następstwom domowych przeciągów 😉

fot. benetton

Znalazłam jeszcze taką wariację na temat włóczkowej bielizny:

fot. stylehive

Pończochy jak pajęcza sieć. W przeciwieństwie do tradycyjnych muszą być niezwykle wygodne.

Natknęłam się też na książkowy instruktaż domowej dzierganiny o znamiennym tytule – Sexy Little Knits.

fot. amazon

Do kupienia choćby TUTAJ.
Kolejny raz spalam się z zazdrości na myśl o dziewczynach z talentem do machania drutami.
😉

O czym myślisz, widząc taki, niezwykłej urody, obrazek?

fot. corbis

Czy o tym, by zbliżyć skroń do poduszki i ułożywszy zmęczone ciało w najdogodniejszej pozycji odpłynąć beztrosko, przy akompaniamencie delikatnego szumu fal i leciutkich podmuchów wiatru?
Wrażenie relaksu totalnego potęguje biały, zwiewny baldachim. Zapewnia intymność, spokój, przytulność.

Dziś zafundowałam sobie i Wam małe tournee po łożach z baldachimem. Okazuje się, że jest ich niemało, a każde odpowiada indywidualnemu trendowi.

Łoża ascetyczne – z baldachimem mocno umownym, a więc w postaci wysokiej ramy, z przerzuconą przezeń niewielką tkaniną, albo wręcz – zupełnie nagie.

fot. design sponge, furnicouture, trendhousedesign, wnetrzator

Łoża tradycyjne.
W pełni realizują postulat domowego ciepła, spokoju i przytulnej norki. Spójrzcie na baldachim otulony lampkami. W moim odczuciu – sto procent przytulności. Nie tylko w okresie zimowo-świątecznym.

fot. cztery katy, nicamaka, wnetrzator, wall story

Baldachimy nasycone barwą – mogą być to klimaty orientalne, czyli łoże w stylu Baśni tysiąca i jednej nocy; styl wiejski – kraciaste tkaniny, błękity, fiolety, wiklina; a także pozbawiony motywu przewodniego kolorystyczny odjazd. Osobiście kocham połączenie amarantu, turkusu i pomarańczu. Jest niezwykle energetyczne i urocze.

polki, stylehive, xxx inspiracje

Wreszcie – baldachimowa moderna. Co najbardziej Was urzeka? Metaloplastyka inspirowana motywami naturalnymi, tchnienie wschodniej ascezy, ultranowoczesny minimalizm formy i koloru, czy wycinanki w drewnie?

fot. stylehive, superpani, luxury gods

Nie wiem, jak Wy, ale chyba muszę sobie zrobić podwójne espresso.
😉

Pamiętacie scenę z Chłopaki nie płaczą , kiedy Fred wyśmiewa sweter Gruchy, własnoręcznie wydziergany przez jego ukochaną? Sweterek musiał wiele dla Gruchy znaczyć, albowiem nieprzemyślana kpina Freda kosztuje go życie.

fot. filmweb

Druga rzecz, która kołacze mi po głowie, gdy myślę o nieudanych swetrach, to niezwykle odzienie Marka Darcy’ego, w którym przybywa na świąteczną imprezę. Według mnie był uroczy.

fot. onet

Okazuje się, że swetry z absurdalnymi, kiczowatymi, lub po prostu brzydkimi motywami mają swoje grono amatorów.
Bo oto powstał Ugly Sweater Store 🙂

Możesz znaleźć tam takie perełki:

fot. ugly sweater store

Wściekle różowy golfik w świąteczne koty.

fot. ugly sweater store

Wspaniale nasycony całą paletą barw kardigan w zwierzęta wiejskie.

fot. ugly sweater store

Czy ten, jakże na czasie, bo z krótkimi rękawami, uroczy sweterek we wzór arytmetyczny.

A to tylko garstka z bogatego asortymentu Ugly Sweater Store.
Zajrzyjcie KONIECZNIE!:)

Kate Moss może drażnić, niesmaczyć i oburzać. Jej rozrywkowe, nieodpowiedzialne życie, słabość do używek i nocnych uciech nie robią dobrze reputacji. Tabloidy grzmią, że modelka nie ma czasu na wychowywanie swej małoletniej córki, że znów pije, że znów bierze, że znów widziano ją półprzytomną w muzycznym klubie.
Te wszystkie zarzuty na pewno działają koszmarnie na ocenę Moss jako człowieka.

Na szczęście jest jeszcze inna płaszczyzna do oceny jej osobowości i tu panna (tak, tak wciąż panna, pomimo swoich 36 lat) Moss nie daje sobie nic zarzucić. To moda. Szyk. Design. Nieznośna lekkość narzucania na siebie byle szmatki i wyglądania oszołamiająco.
Jest jej niezaprzeczalną ikoną mody i wiele z nas wzdycha tęsknie, widząc jej zdjęcia w prasie.

Dziś pragnę zwrócić uwagę na Kate dzianinową.
Jakie swetry i sweterki nosi? Jaki trend dzianinowy preferuje? Zobaczcie same.

buzzstyle, fabsugar, glamour magazine, stylefrizz, teamsugar, stylist of all

Beże, szarości i biele, czyli nic, czego nie znałybyśmy. Lecz Kate ma również słabość do wyrazistego akcentu kolorystycznego, a także motywów zwierzęcych i stylu glamrockowego (ażurowy sweterek z wielkimi okami).

fot. cinnamonruffles, fashiondistinct, fabsugar, novamoda

Paski, pasy, paseczki.  Pasiaste dzianiny to jedna z cech rozpoznawczych stylu Kate.

fot. topshop, hearty magazine, fashionindie

A jak Kate prezentuje się w dzianinowych sesjach? No cóż. Doskonale. Te dwa czarno-białe zdjęcia pochodzą z sesji dla Top Shop, który Kate firmuje swoją twarzą. Moss w wersji konno-panterkowej pojawiła się w stylizowanej na cygańską sesji na łamach V Magazine (więcej tu). Młodziutka Kate w sweterku z brytyjską flagą to jedna z jej bardzo wczesnych odsłon. Bardzo wdzięczna i bardzo zabawna.

fot. ioffer

Lubisz botki, saszki i kozaczki?
Uważasz, że twoja noga zyskuje na zakryciu kostki, i choć straszą, że takie zabiegi drastycznie skracają optycznie, czujesz się lepiej mając wokół kostki nieco materiału?
Jednocześnie jest dla Ciebie rzeczą jasną, że coraz cieplejsza (wreszcie!) aura pogodowa uniemożliwia kiszenie stopy w zabudowanym obuwiu i zdajesz sobie sprawę, że oto nadszedł czas – balerinek, klapek i sandałków?

Jeśli na powyższe pytania odpowiadasz twierdząco, gramy w jednej drużynie.
Moja noga bardzo zyskuje na operacji zakrycia kostki, choć nie wiem dlaczego, w końcu kostki mam szczupłe. Nieistotne. Wiem jedno – moda znów wyszła naprzeciw takim dziwaczkom jak ja 😉

fot. deichmann, ccc, aldo, bata, prima moda, geek shoes

Baleriny i sandały doczekały się swoich botkowych odpowiedników. Ankle sandals i ankle cuff ballet pumps, czyli buty z mankietem wokół kostki to propozycja dla nas, wielbicielek przewiewnego obuwia i efektu botka w jednym 🙂

Ja jestem za.

Dzierganina wkręciła mnie na całego.
Do tego stopnia, że przeglądając pisma wnętrzarskie, wzrok samoczynnie lgnie do wełnianych pledów, szydełkowych kubraczków na kubki i szklanki, własnoręcznie utkanych dywanów.

O ile poduchy…

fot. malva design

czy koce…

fot. forum murator dom

czy poduchy i koce… 😉

fot. forum murator dom

a także narzuty i narzutki…

fot. z potrzeby piękna, urządamy, interweave crochet

oraz dywaniki…

fot. forum murator dom

…są całkiem przewidywalnym następstwem machania drutami, o tyle abażury do lamp, czy kubraczki na naczynia już niekoniecznie.

fot. hafart, domosfera, murator dom, nasze mieszkanie

To samo z pufami.

fot. fresh home, nasze mieszkanie

fot. knitted toys

Nie wiem, czy pomyślałabym kiedykolwiek, by zmęczone po całodziennym biegu nogi, ułożyć na swetropodobnym podnóżku, gdyby nie to odkrycie…

A co powiecie na przyobleczone w szydełkowe ubranko wieszaki?

fot. unikalni

Albo ubrane w dzierganinę kamyki, jako ozdoba na przykład łazienkowego blatu, lub parapetu?

fot. knitalattes, belladia, etsy.com

Jednak tradycyjnie na koniec zostawiłam najcudniejsze z cudnych. Lampa jak szydełkowa mgiełka.

fot. prywatny profil na flickr

I trofeum myśliwego w wersji ekologicznej, której na pewno przyklasnęłaby PETA 😉

W wersji ecru:

fot. crafty crafty

I turkusowej:

fot. rachel denny

Jelonki są boskie, zgodzicie się? 😉

Bardzo ujęła mnie ostatnio bluzeczka Natalii Kukulskiej.

fot. polki

Fajna, delikatnie ażurowa tkanina w zdecydowanym chabrowym odcieniu fioletu.

Tak, ta notka jest nieco na przekór temu, co za oknem.  Jest pierwszy czerwca i tematyka szalikowo-swetrowa nieco mnie przytłacza. Ileż można pisać o ciepłych kardiganach? Ileż można z rezygnacją zakładać kalosze, kiedy serce podpowiada, że w tym sezonie najmodniejsze są gladiatorki?

Dzianina niejedno ma imię, to już wiemy.
Również ta, w którą przyoblekamy grzbiet. Dzianina to nie tylko mięsiste golfy, wełniane tuniki. To również coś przewiewnego, znakomicie współpracującego z ciałem w cieplejsze dni (kiedy już takowe nadejdą).

Dziś małe tournee po dzianinowych topach i bluzeczkach.

fot. bonprix, moj buduar, MKM, burberry, fanfaronada, best for shopping, snobka, markowe ubrania, promod, fashionbeans, style hive, vintage moda, clothing bigsales, julesb

Na razie musimy zadowolić się krótkimi rękawkami. Tu w odsłonie jednokolorowej…

fot. markowe ubrania, fanfaronada, vintage moda, style hive, snobka, promod

Lub pasiastej:

fot. fashionbeans, MKM, snobka, moj buduar

Piękne, czyż nie?

Na dzianinowe topiki na ramiączkach przyjdzie jeszcze czas. Dziś – kilka z nich:

fot. bonprix, snobka, julesb, burberry, moj buduar, MKM

Spójrzcie, jak marynarska kolekcja dzianinowych bluzeczek MKM doskonale wstrzela się w tegoroczny trend. Mnie z kolei przypadł do gustu top w grochy (Julesb), z pięknym wiązaniem wokół szyi.

Byle do lata!